Ja pierdolę, szukam w sobie wad, szukam w sobie winy, chociaż możliwe, że nie ma jej tak dużo jak przypuszczam. Nie wiem co się dzieje, nie mam pojęcia jak można w tak krótkim czasie wszystko zjebać, no ale po mnie trzeba się wszystkiego spodziewać. Przepraszam, że nie da się mnie kochać, przepraszam, że nie wystarczam, przepraszam, że może robię coś nie tak, ale na pewno nie przeproszę za to, jaka jestem. Pogodziłam się już z tym, że nic nie znaczę, w sumie to nawet dobrze. Nie muszę się bać, że kiedy odejdę to cokolwiek się zmieni. Zacytuję Slasha "Kimkolwiek byś był, gdy Ciebie zabraknie świat nie przestanie się kręcić", święte słowa Czorna Szopo. :) No cóż, pozostaje mi tylko próbować przestać czuć, bo innego wyjścia nie widzę. Mam chociaż nadzieję, że moja dyskografia Gunsów się powiększy w najbliższym czasie.
Wspaniała.
OdpowiedzUsuń