Boże, te sny są okropne, nie ogarniam ich. Po prostu kocham budzić się z krzykiem i załzawionymi oczami, kocham kurwa. -.-' Moja podświadomość chyba tak cholernie się boi, że nawet ja sama o tym nie wiem. Już wolę nie mieć żadnych snów niż takie, moja psychika wariuje. No cóż, ale jakoś to będzie. Teraz sobie oglądam skinsy, gram w jakieś głupie gry i czekam na obiad, lovely.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz