niedziela, 30 października 2011

Ja pierdole, nie wiem kiedy byłam ostatnio tak nie wyspana, chociaż spałam w dzień jeszcze 5 godzin. Ogółem to było fajniefajniemegafajnie. Nie ma to jak śmiać się ze wszystkiego, wyrzucać mi za łóżko owce i poduszki, biegać kółeczka za nimi, oglądać trudne sprawy, czytać jakieś śmieszne bzdury dla nastolatek & horoskopy, oglądać po pół godziny jakiś dennych horrorów, słuchanie disco polo & czytanie nonsopedii o gnr i metallice. A potem budzenie się rano, znowu chichranie się i umieranie z niewyspania. Czy mogło być lepiej? No chyba nie. <3 Chcę więcej takich wieczorów i nocy, tylko żebym jeszcze była wyspana. Ah, a teraz ładuję sobie skinsy i będę oglądać, mrach.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz