niedziela, 13 listopada 2011

Kocham czytać, to wszystko we mnie wsiąka i czuję się jak zupełnie inny człowiek. Mogłabym tak godzinami, dniami, miesiącami, ale rzeczywistość wzywa. Mój królik jest przeuroczy, słodka, włochata kulka, która biega jak opętana, a potem siedzi skulona i tylko niucha noskiem. Cholernie się cieszę, że ją kupiłam, wreszcie mam moją aveszatańską Genowefę. A teraz wracam do rozkoszowania się Floyd'ami i czytania książek. W sumie, pogadałabym sobie z kimś, ale jak na złość nie ma z kim. -,-

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz