Naprawdę bardzo chciałabym coś napisać, naprawdę bardzo chciałabym to wszystko z siebie wyrzucić, ale nie potrafię. Nie wiem za którą myśl się zabrać, tego wszystkiego jest tak dużo. Uczucie za uczuciem, słowo za słowem. W tym momencie czuję się co najmniej dziwnie, chociaż nie wiem czemu. Z jednej strony jestem przepełniona miłością, a z drugiej mój zjebany umysł doszukuje się czegoś, byleby tylko wszystko zepsuć. Wiesz, że cię nienawidzę mózgu? Pierdol się. Ważne, że jest lepiej niż było wczoraj. Ważne, że dzisiejszy dzień jest jednym z najlepszych, jak nie najlepszym w tym tygodniu. Więc teraz wszystko inne może mnie pocałować w dupę, bo na pewno nie mam zamiaru ulegać jakimś bezsensownym myślom.
PIERDOL SIĘ ZJEBANY UMYŚLE I TAK CIĘ NIE POSŁUCHAM. PROSTUJ BANANY NA BAMBUSIE, TYLE MAM DO POWIEDZENIA.
ps. Uwielbiam ciebie, ciebie i ciebie, ale najbardziej Ciebie.
Geniuszu :3
OdpowiedzUsuńChciałabym przeczytać Twoje myśli w jakimś specyficznym opowiadaniu, byłoby po prostu WIELKIE. Pewnie ich nie piszesz, ale naprawdę gdybyś zaczęła pisać o tym... uch, byłabym przy Tobie na zawsze.
UHU, czas na zaklęcie potterowskie na odhaczenie spamu Twego bloga, fuck yeaah.