To cudowne uczucie, kiedy wiesz, że masz przy sobie wszystko czego potrzebujesz. Masz przy sobie najlepszego przyjaciela pod słońcem, wszystko inne może iść do diabła.
No, jeżeli spotkałaś kogoś, kogo naprawdę możesz nazwać przyjacielem, to ci zazdroszczę. Kilka osób z mojej grupy też nazywam przyjaciółmi, bo są kimś więcej niż tylko kolegami lub znajomymi i wiem, że mogę im zaufać. Chociaż z poleganiem na nich... bywa różnie.
Ja tam chyba nie do końca wierzę w prawdziwą przyjaźń. Jakoś nie mogę.
OdpowiedzUsuńCzemu? Ja w sumie nigdy nie wierzyłam i traktowałam to jak coś zbędnego. Ale od pewnego czasu, od 2-3 lat zaczęłam w to wierzyć :>
UsuńNo, jeżeli spotkałaś kogoś, kogo naprawdę możesz nazwać przyjacielem, to ci zazdroszczę. Kilka osób z mojej grupy też nazywam przyjaciółmi, bo są kimś więcej niż tylko kolegami lub znajomymi i wiem, że mogę im zaufać. Chociaż z poleganiem na nich... bywa różnie.
UsuńHej! Wstawiłam coś o Gunsach. :)
UsuńJezu, to uczucie jak gdyby świat nie istniał poza Wami. Cudowne.
OdpowiedzUsuń